Poznamy się – kim jestem?

Poznamy się – kim jestem?

Pisanie o sobie to doskonała forma autoterapii, szczególnie w momentach ciężkich życiowo: kiedy umiera ktoś bliski, kiedy rozstajemy się po wieloletnim związku z naszym partnerem. Psychologowie podpowiadają, że w formie autoterapii dobrze pisać jest o tym, co stanowi dla nas problem i co nas boli. Co jeszcze warto opisywać? Przeżycia, codzienne troski, problemy. Przykładem jest poniższy tekst. Moja rodzina to ja, mam i pies. Ojca nie znam i jakoś mnie niezbyt interesuje. Słyszałam od mamy, że był kowalem, ale jakoś więcej o nim mówić nie chce, a ja nie pytam. Choć w sumie to się zastanawiam, po co kowal we Wrocławiu, komu on kopyta podkuwał, może jakimś koleżankom mamy, bo koni tu nie widziałam zbyt wielu. Chodzę do szkoły a Łata siedzi w domu, gdy wracam merda ogonem jakby mnie z miesiąc nie było. Biorę go na spacer, a później jem kanapkę i idę odrabiać lekcje. Mama wraca około półtorej godziny po mnie i zaczyna robić obiad, który jadamy po 17. Na kolację jadam płatki, a na śniadanie mięso pieczone, by później przez cały dzień nie być głodną osóbką, jak mawia mama. Choć ostatnio wykupiła mi obiady w szkole żebym nie musiała czekać na obiad do siedemnastej. Dobrze znam się tak żyje już od siedmiu lat, tylko tak się zastanawiam czy mama, dziecko i pies to rodzina odpowiednia? Po namyśle stwierdzam, że nie wiem czy odpowiednie, ale jak dla mnie idealna. Tak, więc nie martwię się, że nie mam, dla kogo robić laurki na Dzień Ojca.

[Głosów:2    Średnia:5/5]